Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/argumentum.to-student.nowaruda.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
- To był faktycznie niezapomniany wieczór - mruknął.

- Co przede mną? – zdziwił się, wydymając swoje wąziutkie wargi posmarowane

unikac. Podniósł swoja szklanke w ironicznym gescie toastu.
Drzwi apartamentu skrzypneły cicho.
czterdziesci siedem. Reanimacja nie przyniosła ¿adnych
- Mówi Nick.
- Nacisnał guzik.
wziął na muszkę następny cel: pustą butelkę po piwie, która za chwilę miała się rozprysnąć na tysiąc
- Był tu jeszcze ktos - stwierdziła.
miała ciemne rumience.
- A. co bedzie, jesli... no, wiesz... nie przypomni sobie
kiedy zaparkuje przed stuletnim domem, w którym się wychowała. Nie miała zamiaru zatrzymać się tam na długo.
długi łyk piwa.
wyraziste i mniej porzadne ni¿ pismo Marli... a mo¿e to ju¿
dotykac, całowac ja i piescic. Dotrzec do najgłebszych warstw
spała wiec długo.

- Nie przejmowałbym się specjalnie losem Rebecki. Bardziej mnie jednak obchodzi to,

- Tak.
wypadek.
tylko krótkie, cierniste łodygi.

- Naprawde musimy o tym rozmawiac? - spytała Cissy i

zaczepiła jedwabną suknią. Cienka tkanina rozdarła się z trzaskiem. Becky pobiegła dalej,
- To wspaniałe narzędzie - powiedziała, podnosząc ostrze do światła. - Dyskretne, eleganckie i niezawodne. - Z uśmiechem nacisnęła przycisk i ostrze z cichym kliknięciem ukryło się w rękojeści.- Tylko ktoś całkiem szalony mógłby zanurzyć je w sercu człowieka, który chce zapłacić pięć milionów dolarów. - Położyła nóż na wyciągniętej dłoni Jamesa. Teraz do obrony pozostały jej tylko gołe pięści. - Idziemy? - Spojrzała na niego pytająco. - Pieniądze cieszą mnie najbardziej, gdy są jeszcze ciepłe.
Mimo tych wszystkich zapewnień czuł się okropnie. Naprawdę kochał Adama!

dreczaca wizje, która znikneła równie szybko, jak sie pojawiła.

zamieszkał. Najpierw się prześpi, a potem pośle po Evę, żeby uleczyć zranioną próżność.
całego serca zapragnął otoczyć ją opieką. Nic dziwnego, że bez rodziców skończyła w
Gdy wracał do stołu, jego wzrok padł na nóż do dzielenia mięsa. Leżał na bufecie,